Jest środek listopada, na zewnątrz to śnieg to deszcz, temperatura około 0 stopni. Siedzę w małym, nowym, dobrze ocieplonym domku szkieletowym z antresolą i dorzucam co jakiś czas do żeliwnej kozy, która stanowi tu jedyne źródło ciepła. Ta sytuacja zainspirowała mnie do podjęcia próby odpowiedzi na pytanie – dlaczego deklarowane spełnianie norm czystości spalania w […]